Siedzisz przed komputerem. W poszukiwaniu złodzieja oglądasz filmy z kamer przemysłowych. Jeśli zauważysz go szybciej niż inni ? wygrywasz. To nie nowa gra komputerowa, to projekt Internet Eyes. Filmy są prawdziwe.
W kraju, w którym są cztery miliony kamer monitorujących ruch każdego obywatela może zacząć brakować osób obserwujących. Być może taka idea kierowała twórcami projektu Internet Eyes, w którym obraz z monitoringu transmitowany jest przez internet do ochotników, którzy w wolnym czasie wypatrują przestępstw, a po wykryciu zgłaszają je właścicielowi kamery (np. w sklepie) lub policji.
Podglądacze, którzy mogą pochodzić z całej Unii Europejskiej, nie wiedzą jakie dokładnie miejsce oglądają. Kamery znajdują się natomiast w Wielkiej Brytanii (60 milionów mieszkańców) i są zgłaszane do programu m.in. przez właścicieli sklepów i władze miast. W całym kraju są ich cztery miliony, głównie w Londynie (milion kamer na 7,5 milion mieszkańców). Przeciętny londyńczyk jest codziennie nagrywany przez 300 kamer.
Podglądacze z internetu
Zapanowanie nad taką ilością materiału przez samą policję i właścicieli kamer jest praktycznie niemożliwe. Przeprowadzony w 2009 roku raport londyńskiej policji pokazał, że tysiąc kamer pozwala rocznie wykryć tylko jedno przestępstwo. Oczywiście, można argumentować, że tak mała skuteczność spowodowana jest odstraszającym charakterem kamer, ale przestępczość w Londynie nie spada. Jedyne na co wpłynął system kamer - na który w ciągu dziesięciu lat wydano pół miliarda funtów - to spadek liczby kradzieży samochodów w Londynie. Policja nie ma po prostu czasu na przejrzenie filmów.






Serwis społecznościowy nadaje się równie dobrze do prowadzenia małżeńskich sporów, co do wgrywania zdjęć z wakacji
Ile jest zawodów i specjalności w Polsce? Prawie 1900, z czego najwięcej w grupie określonej mianem specjalistów - prawie pół tysiąca, najmniej - w siłach zbrojnych - kilku. To oficjalna klasyfikacja Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Na liście jest jednak wiele zagadkowych i niepopularnych profesji, a nawet ? wróżbita.