Jakub Frankiewicz - Witaj w Cyberswiecie

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size
Jakub Frankiewicz

Cicha furia. Stanfordzki eksperyment więzienny.

Email Drukuj PDF

O stanfordzkim eksperymencie więziennym uczy się dzisiaj niemal wszystkich studentów kierunków humanistycznych. Na ten temat powstało wiele książek i opracowań. Czy wiesz jednak dokładnie jak przebiegło to badanie i dlaczego zakończono je przed czasem? Zobacz film o "Stanfordzkim eksperymencie więziennym":

 

 



LAST_UPDATED2
 

Wszystkie skryby prezydenta

Email Drukuj PDF

Amerykańscy prezydenci wynoszą swoich speechwriterów do statusu gwiazd i płacą im niebotyczne pieniądze. Polskie głowy państwa trzymają autorów swoich przemówień w głębokim cieniu, a niektórzy wręcz zaprzeczają ich istnieniu.

Są diablo inteligentni, dowcipni i zorientowani. Wszystkie te cechy wykorzystują w swoim zawodzie speechwritera, czyli autora cudzych przemówień. Autorem słynnych słów Johna Kennedy'ego "Nie pytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie, zapytaj, co ty możesz zrobić dla swojego kraju" jest Ted Sorensen. Zwrot "Oś zła", którym George W. Bush określił państwa wspierające międzynarodowy terroryzm, wyszedł spod pióra Michaela Gersona.  Popularny slogan "Yes, we can" z kampanii Baracka Obamy spopularyzował Jon Favreau. Amerykańscy prezydenci doceniają swoich speechwriterów dając im prestiż i duże pieniądze. Ale to Ameryka.

Polscy prezydenci również wiele zawdzięczają swoim speechwriterom. Lecz zazwyczaj ukrywają ich w najbardziej sekretnych gabinetach swoich kancelarii. Jedynym prezydentem, który publicznie podziękował autorowi swojego przemówienia za "dwa słowa ważniejsze niż dwa tysiące słów" był Lech Wałęsa. Ale to wyjątek. Ostatni prezydent Polski w ogóle nie przyznawał się do korzystania z pomocy speechwriterów. Przyszły ? również.

Ojczyzna nad przepaścią

Pierwszym prezydentem wolnej Polski został 31 grudnia 1989 roku Wojciech Jaruzelski. Jednak swoje najsłynniejsze przemówienie nagrał w studiu radiowym, a następnie telewizyjnym siedem lat wcześniej ? o godzinie 3:30 rano, 13 grudnia 1981 roku. Przemówienie, w którym generał Jaruzelski informował naród o wprowadzeniu stanu wojennego zostało wyemitowane o 6 rano w radiu, a następnie o 10 rano w telewizji. Zaczynało się od znanych słów: "Obywatelki i obywatele Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej! Zwracam się dziś do Was jako żołnierz i jako szef rządu polskiego. Zwracam się do Was w sprawach rangi najwyższej. Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią". Mało kto wie, że autorem tych słów, jak i reszty przemówienia był Wiesław Górnicki.

Górnicki zaczynał karierę jako dziennikarz w "Sztandarze Młodych". Obok Ryszarda Kapuścińskiego był uznawany za jednego z najzdolniejszych reportażystów swojego pokolenia. Tym większe było zaskoczenie środowiska dziennikarzy, gdy w 1981 roku został jednym z czołowych propagandystów komunistycznej władzy i autorem przemówień generała Jaruzelskiego. Górnicki brał udział w tworzeniu przemówień Wojciecha Jaruzelskiego także w latach 1989-1990, kiedy pełnił on funkcję prezydenta RP.



 

Windykator puka zawsze dwa razy...

Email Drukuj PDF

W głośnym filmie lat 90 XX w. -  pt "Psy" W. Pasikowskiego, w jednej ze scen padają słowa: Kto tyle lat faktury trzyma? w dalszej części bohater wzmacnia swoją wypowiedź sentencjami łaciny kuchennej, które w tym miejscu celowo pominę. W filmie chodziło o potwierdzenie zakupu materiałów budowlanych wykorzystanych do budowy altanki działkowej. I jak nie trudno zgadnąć, nasz nieszczęśnik takowych nie posiadał. A my ile lat trzymamy faktury i rachunki? Jeśli możemy odliczyć je sobie od podatku, to zapewne zgodnie z prawem przechowujemy je przez pięć lat. A zwykłe dokumenty? Tu zapewne padną różne odpowiedzi i będą zależały od osobistych skłonności do chomikowania różnorodnych rzeczy. Ogólnie można byłoby pewnie powiedzieć, że trzymamy je zdecydowanie krócej niż pięć lat. I nie ma w tym nic dziwnego i złego. W końcu kto z nas lubi robić z domu magazyn? Chyba nikt, prawda? Oprócz tego, że niepotrzebne papiery lądują w koszu z makulaturą, to pamięć o nich również znika z naszej głowy.  Takie działanie wydaje się słuszne i racjonalne zwłaszcza, że w dzisiejszych czasach jesteśmy torpedowani dziennie tysiącami informacji. Dla siebie zostawiamy tylko te niezbędne w danym momencie, a resztę usuwamy. W końcu zawsze można do nich sięgnąć później. No dobrze, a teraz rozpatrzmy pewną hipotetyczną sytuację:



LAST_UPDATED2
 


JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL

Page Rank

Google Page Rank

Subskrybuj newsy

Jaki jest według ciebie najlepszy serwis społecznościowy?